O hodowli

Odkąd pamiętam zawsze w moim życiu były obecne zwierzęta, największym moim marzeniem było pracować i opiekować się zwierzętami. Jednak w życiu bywa nie zawsze tak jakbyśmy tego chcieli. Mieszkałam w bloku i mogłam sobie pozwolić jedynie na małego pieska, jednak w 1995 roku kupiłam dom i wszystko się zmieniło. Początkowo kupiłam Owczarka niemieckiego na psa stróżującego, po dwóch latach córka wypatrzyła na targu małą białą kuleczkę, okazało się że jest to owczarek południowo-rosyjski. Oczywiście w domu nie zabrakło tez kotów, zaczęło się od zwykłego dachowca znalezionego na ogrodzie do pięknego persa.

Jednak to nie wystarczyło odkąd zobaczyłam u mojej znajomej Yorka, który rósł i zdobywał zaszczyty. W 2005 roku kupiłam po Nelsonie Virelai Czempionie z Nowego Targu, i suczce Aaruna Princess Abriza piękną suczkę Briza Staga i tak zaczęła się moja nowa przygoda z Yorkami. W tym samym roku dołączyła do Brizy Fidji Lex-Lamani, piękna suczka z importu z Czech z bardzo dobrej linii. Tak więc do towarzystwa miałam już dwie piękne suczki, które rosły, piękniały i zaliczały pierwsze wystawy. Na pierwszy ogień pojechały do Krakowa, obie zaprezentowały się pięknie i na pierwszy raz dostały oceny bardzo dobre. Na następnej w Ustroniu Fidji zaprezentowała się doskonale i również w Będzinie popisały się swoją gracją i energią.

Tak zostałam właścicielką suczek hodowlanych. Pora była na pierwsze krycie, długie oczekiwanie i wreszcie cud poczęcia. Okazało się że urodziło się jedno szczenię, ale za to piękny chłopak który oczywiście został przy matce. Było warto bo już od szczeniaka wyróżniał się dużą gracją, energią i piękną szatą. Już w młodzieży zdobywa pierwsze oceny doskonałe, z międzynarodowej wystawy z Wrocławia wrócił z pierwszym medalem, a skończył dopiero 9 miesięcy. Z racji na zaawansowany wiek owczarka Atosa chociaż jest w świetnej kondycji dołączyła do nas Bella berneński pies pasterski, ma świetne geny i myślę że będzie z niej piękna suczka hodowlana, z dużymi osiągnięciami, od wiosny 2009 zaczynamy wystawy, mam nadzieje że zdobędzie wiele medali. Obecnie zrobiła się mała gromadka 3 duże psy, 3 małe psy i 3 koty. To tyle o historii.

Nareszcie jestem szczęśliwa, że mogę robić to co lubię i psy stały się moją pasja. Z każdą wystawą i zdobytym medalem, osiągnięciem zdobywam większe doświadczenie i myślę że w niedalekiej przyszłości w mojej hodowli doczekam się Championów.

Pogońska Perła 2012 Wszystkie Prawa Zastrzeżone, Projekt i wykonanie www.futureindesign.com